Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2015

"Luis Suárez. Pistolet" -Luca Caioli

„Najmniej w pierwszych latach (…) nie rozumiał, dlaczego musi się uczyć tabliczki mnożenia, która wcale się nie przydaje do strzelania goli. Bo Luis kocha piłkę nożną bardziej niż wszystko na świecie.”

Tytuł: „Luis Suárez. Pistolet” 
Autor: Luca Caioli
Przekład: Ewa Morycińska-Dzius
Gatunek: biografia
Ilość stron: 272
Wydawnictwo: Amber
Wydanie: 2014
Moja ocena:  9/10

Koniec sezonu dla Barcelony jest bardzo dobrym momentem, aby opublikować tę recenzję biografii Luisa Suáreza, który w znaczący sposób przyczynił się do zdobycia potrójnej korony. Ilu z Was przewidywało, że El Pistolero nie odnajdzie się w Dumie Katalonii, nie będzie strzelał bramek, nie mówiąc już o tych dających zwycięstwo, nie będzie pasował do Leo Messiego i Neymara? Jak widać, swoją postawą zamknął usta wszystkim krytykom. Do czego zmierzam? Jak myślicie, co spowodowało właśnie taką postawę napastnika? Tego powinniście dowiedzieć się, czytając biografię Urugwajczyka.  

„W tym społeczeństwie o stosunkowo słabym poczuciu tożsamości, w którym narodowość nie ma dużego znaczenia, podstawowym elementem spajającym jest drużyna La Celeste. Futbol to jeden z fundamentów systemu wartości i zarazem świadomości narodowej Urugwajczyków.”

sobota, 2 maja 2015

"Chemia śmierci" - Simon Beckett

Tytuł: „Chemia śmierci” 
Autor: Simon Beckett
Przekład: Jan Kraśko
Gatunek: kryminał, thriller
Ilość stron: 247
Wydawnictwo: Amber
Wydanie: 2006

Moja ocena:  9/10

Książkę przeczytałam głównie dzięki blogosferze. Przejrzałam naprawdę dużo opinii o „Chemii śmierci” i po prostu musiałam sięgnąć po tę pozycję. Nie zawiodłam się, Simon Beckett zalicza się od teraz do grona moich ulubionych autorów. Już poluję na drugą część przygód doktora Davida Huntera, które pochłonęły mnie od pierwszego zadania, które było absolutnie genialnym wprowadzeniem czytelnika w nastrój. Mało tego, chyba jeszcze nigdy nie miałam takiej ochoty na przeczytanie całe książki po zapoznaniu się z zaledwie pierwszą stroną, która dała mi wyobrażenie o całości, absolutnie niesamowitej całości.

„Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś, co było kiedyś siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie.”

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

"Avatar" - James Cameron

Reżyser: James Cameron
Główni aktorzy: Sam Worthington, Zoe Saldana
Produkcja: USA i Nowa Zelandia
Gatunek: Science - fiction
Premiera: 25 grudnia 2009
Długość filmu: 162 min

Ocena: 9/10

Ważne informacje o filmie

Mający w 2009r. premierę „Avatar”, którego reżyserem jest słynny James Cameron, był wielkim hitem kinowym. Ja jednak obejrzałem go po raz pierwszy dopiero trzy lata później. Film ten opowiada o Pandorze, księżycu planety Polyphemus oraz zamieszkujących ją Na’vi, którzy żyją bez technologii. Akcja rozgrywa się w przyszłości. Grupa naukowców i inżynierów przylatuje z Ziemi, by zbadać Pandorę, a także by wydobyć cenny surowiec. Nie podoba się to jej rdzennym mieszkańcom, tak więc konflikt jest nieunikniony.

niedziela, 18 stycznia 2015

"Cień wiatru" - Carlos Ruiz Zafón

Autor:  Carlos Ruiz Zafón
Tytuł: Cień wiatru
Seria: Cmentarz zapomnianych książek. #1
Wydawnictwo: MUZA
Liczba stron: 516
Gatunek: Literatura hiszpańska, literatura współczesna
Wydanie: 

Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.

Ostatnio było dość głośno o powieści Zafona, więc wielu z was z pewnością o niej słyszało. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z tym autorem, a po słyszanych opiniach spodziewałem się po ,,Cieniu wiatru" czegoś niesamowitego, czegoś co mnie połknie, przeżuje i wypluje, a ja będę tym wszystkim usatysfakcjonowany. Czy tak się stało? Przekonajcie się sami.

Istniejemy póki ktoś o nas pamięta.

Akcja książki rozgrywa się w Barcelonie  po zakończeniu II Wojny Światowej.  Czasy są ciężkie a los nie oszczędza naszych bohaterów, jednakże wraz z odnalezieniem książki Juliana Caraxa na Cmentarzu Zapomnianych Książek życie głównego bohatera zostaje wywrócone do góry nogami, staje się celem  w życiu a nawet obsesją.  Kto by pomyślał, że jedna książka i człowiek, który ją stworzył może odmienić  życie tak wielu ludzi?

Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia.

sobota, 13 grudnia 2014

"Pięć osób, które spotykamy w niebie" - Mitch Albom

 Autor:  Mitch Albom
Tytuł:  Pięć osób, które spotykamy w niebie 
Wydawnictwo:  Świat Książki
Liczba stron: 200
Kategoria: Literatura współczesna 
Wydanie: 2008 

,,Czas – odparł Kapitan – nie jest tym, czym ci się wydaje. –
Usiadł obok. – Śmierć? Wcale nie jest końcem wszystkiego. Myślimy,
że tak jest. Tymczasem to, co dzieje się na ziemi, to dopiero
początek.”

"Pięć osób, które spotkamy w niebie" to z pewnością książka niezwykła, podobnie jak większość książek o umieraniu. Ile religii tyle wizji nieba, drugiej strony czy innego wcielenia w przyszłym życiu. Tutaj jednak nieważne jest, jakiej  religii jest  czy było się wyznawcą. Liczy się jedynie to, że umrzemy… wszyscy.
,,Życiem i śmiercią nie rządzi sprawiedliwość – stwierdził.
Gdyby tak się działo, dobrzy ludzie nie umieraliby młodo.”

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

"Moja dekada w Premier League" - Wayne Rooney

"Na czym polega fenomen Rooneya? (…) jest on zawodnikiem kompletnym, który dla dobra drużyny jest gotów na każde poświęcenie."


~ Dawid Wójcik

(DevilPage.pl)

Tytuł: "Moja dekada w Premier League"
Autor: Wayne Rooney 
Gatunek: autobiografia, wspomnienie
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Wydanie: 2014
Moja ocena:  9/10

Każdy fan futbolu, a zwłaszcza angielskiego, dałby wiele, aby móc przeczytać książkę napisaną przez samego Wayne Rooneya. Każdy, kto choć odrobinę zna się na piłce nożnej, kojarzy postać tego piłkarza. W końcu każdy zdaje sobie sprawę, jak wielką postacią w świecie futbolu jest Anglik. Wielu nie może uwierzyć, że zachwyca swoją grą już 10 lat. Tak właśnie minęła jego dekada w Premier League, stąd tytuł książki, która jest obowiązkową pozycją na półce każdego kibica i pasjonata Manchesteru United, Evertonu i ligi angielskiej.


"Przez dziesięć lat gry w Premier League kierowałem się podejściem: wszystko albo nic." 


Lektura jest lekka i przyjemna, kolejne rozdziały sprawiają, że chce się więcej i więcej, strona po stronie czytelnik zatraca się we wspomnieniach Wayne’a Rooneya, poznając myśli i rozważania piłkarza. W końcu każdy kibic chce być jak najbliżej swojego idola. Nie jestem oddanym kibicem Manchesteru United ani Evertonu (pierwszego klubu i pierwszej miłości Rooneya), jestem fanką jednej z najlepszych piłkarskich lig świata – Premier League, a zespół, z którym sympatyzuję to Chelsea Londyn, a jednak książka porwała mnie na tyle mocno, że dopóki nie skończyłam czytać, nie mogłam usiedzieć w miejscu. Strach pomyśleć, co musiał przeżywać kibic Czerwonych Diabłów, czytając tę lekturę!

sobota, 16 sierpnia 2014

"Forta" - Michał Cholewa

Autor:  Michał Cholewa
Tytuł: Forta
Wydawnictwo: WarBook
Gatunek: Science - fiction, fantastyka
Liczba stron: 570
Wydanie: 2014

Był "Gambit" i był "Punkt cięcia", teraz nadeszła pora na "Fortę". Tym razem przenosimy się na planetę Atropos, a dokładniej do kolonii Nijmegen. Kapral Wierzbowski wraz z nieco okrojonym oddziałem pod dowództwem Cartwright, którzy to natomiast odpowiadają przed oddziałem oesów, zostają wysłani na wyżej wymienioną planetę, na której to zaginął Brisbane wraz ze swoimi żołnierzami.

czwartek, 14 sierpnia 2014

"Punkt cięcia" - Michał Cholewa

Autor:Michał Cholewa
Tytuł: ,,Punkt cięcia"
Seria: WarBook t. II
Wydawnictwo: Ender
Liczba stron: 428
Gatunek: fantastyka, science - fiction


Po Gambicie nadszedł czas na "Punkt cięcia", który według mnie jest o wiele lepszy od tomu poprzedniego. Jednak nie będę się tutaj zbytnio rozpisywał. To będzie bardziej krótka opinia niż recenzja, a więc do sedna:
  • Spotkamy tych samych bohaterów, którzy są tak samo świetni, jak w Gambicie, jednak z niektórymi z nich trzeba będzie się pożegnać, czyli krótko mówiąc, wreszcie zacznie się dziać i poleje się krew.
  • To nie jest kolejna historii z mgłą, o mgle i we mgle. Różne miejsca, inne planety, więcej akcji w przestrzeni kosmicznej.
  • Koniec z czytaniem wyłącznie o żołnierzach Unii i niewielkich napomknięciach o wrogich jankesach. Autor dodał wojska Imperium, przez co czytelnik ma szersze spojrzenie na świat po Dniu.
  • Będzie więcej walki, nie tylko na powierzchni, ale także w przestrzeni.
  • Nadal mamy narrację grupową. Muszę przyznać, że chyba po raz pierwszy spotkałem się z takim zabiegiem i stwierdzam, że bardzo mi się to podoba. (Oczywiście, czytałem książki, które miały więcej niż jednego bohatera, lecz Michał Cholewa zrobił to w naprawdę świetny sposób, zero chaotyczności.) 
  • Pokrótce to by było na tyle. Jutro postaram się wrzucić recenzję "Forty". Myślę, że recenzja będzie już prawdziwa i trochę dłuższa. Podsumowując: zachęcam do przeczytania, posłuchania, przejrzenia czy choćby zapoznania się z fragmentami. Powieść dla każdego fana s-f, a dla antyfanów to może być dobry początek na rozpoczęcie przygody z tym gatunkiem i poznaniem przyszłości widzianej oczami autorów. 
Moja ocena: 9/10

niedziela, 23 lutego 2014

"Ręka Mistrza" - Stephen King

"Obrazy to magia. Sam o tym wiesz."

Tytuł: Ręka Mistrza
Autor: Stephen King
Gatunek: horror, psychologia
Ilość stron: 638
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie: 2008

Moja ocena:  9/10

Stephen King i wszystko jasne. Książka na wysokim poziomie. Samo to można stwierdzić po autorze, przecież to klasa sama w sobie. Jak inaczej można odebrać twórczość mistrza grozy? 

"Ręka Mistrza" to druga książka Kinga przeczytana przeze mnie. Przeczytawszy ją, niemal od razu sięgnęłam po kolejną, niestety ograniczenia czasowe, spowodowane szkołą, skutecznie zmusiły mnie do przerwania tej jakże pasjonującej lektury... Wracając do "Ręki Mistrza"  muszę powiedzieć, co pewnie wcale Was nie zdziwi, że jest to bardzo dobra lektura, wręcz idealna. Dlaczego więc 9/10, a nie 10/10? Otóż jedyny minus, jakiego się dopatrzyłam to po prostu to, że była 'mniej straszna' od "Tego" (recenzja), przez którego momentami nie mogłam usnąć ze strachu. Tutaj było troszkę mniej grozy albo ujęłabym to jako niewiele mniej. Także na wstępie mogę Was poinformować, że to jedyny minus lektury. :) 


"(...) pamięć dla człowieka jest wszystkim, naprawdę. Pamięć to tożsamość. Pamięć to ty."

sobota, 8 lutego 2014

"Kaznodzieja" - Camilla Läckberg

Tytuł: "Kaznodzieja"
Autor: Camilla Läckberg
Gatunek: kryminał
Ilość stron: 438
Wydawnictwo: Czarna Owca
Wydanie: 2010

Moja ocena:  9/10

Kolejna część z okrzykniętej mianem najlepszej sagi kryminalnej zaraz po serii Stiega Larssona to "Kaznodzieja". Taką pozycję w literaturze tego gatunku Camilla Läckberg zdobyła jak najbardziej zasłużenie. W końcu ponoć skandynawskie kryminały to najlepsze kryminały! To stuprocentowa prawda, właśnie po taką literaturą sięgają młodzi ludzie: pełną intryg, ciekawych postaci, twórczego łączenia wątków, stosowania interesującej retrospekcji, dobrych wątków pobocznych i nie tylko... Czy to nie jest arcydzieło? 

Postaw się w roli małego chłopca. Wychodzisz wczesnym rankiem z mieczem do pobliskiego wąwozu, chcąc bawić się, udawać rycerza, średniowieczne turnieje i tego rodzaju rzeczy. Umysł dziesięcioletniego chłopca pracuje przecież zupełnie inaczej niż prawie dorosłego człowieka. Nieprawdaż? Przejdźmy jednak dalej, nagle zauważasz coś niepokojącego, a raczej coś, co przykuwa twoją uwagę na tyle skutecznie, żeby sprawdzić, co to takiego jest. Podchodzisz bliżej i odczuwasz pierwsze ukłucie prawdziwego niepokoju, potem widzisz ją i krzyczysz, krzyczysz, cały czas krzyczysz, bez końca....

sobota, 25 stycznia 2014

"GONE Faza 6. Światło" - Michael Grant

Tytuł: "GONE Faza 6. Światło"

Autor: Michael Grant
Gatunek: fantastyka
Ilość stron: 375
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: 2013

Moja ocena:  9/10


"Koniec gry. Nie wystarczy wygrać wojny, trzeba jeszcze zastanowić się, co będzie dalej."

Szósta i zarazem ostatnia część sagi Michaela Granta GONE to „Faza 6. Światło.”.  Miałam ją okazję przeczytać dopiero w te Święta Bożego Narodzenia. Niefortunnie zaczynam recenzować cały cykl od ostatniej części, ale nie mam aktualnie innej możliwości. Może w przyszłości powrócę do ponownego przeczytania całej trylogii i zrecenzowania jej, aktualnie jednak tego nie planuję. 

środa, 15 stycznia 2014

"Pisane Szkarłatem" Inni #1 - Anne Bishop


Tytuł: Pisane Szkarłatem
Autor: Anne Bishop
Seria: Inni. Tom I
Wydawnictwo: Initium
Gatunek: Fantastyka
Liczba stron: 558


"- Krąży taki dowcip: Czy wiesz, co zabiło dinozaury?- Nie, nie wiem. Co takiego?- Inni."


Kolejna powieść pani Bishop opowiada o Meg Corbyn i Innych. Inni nie są ludźmi, choć niektórzy na takich wyglądają. Określa się ich mianem terra indigiena, co oznacza ludzi pierwotnych. Autorka pokazała nam już w ostatnich latach dość oklepany temat wampirów, zmiennokształtnych i czarownic na swój własny, wspaniały sposób. Wampiry to nie typowy człowiek z bladą skórą, który ma kły za pomocą, których wgryza się w niczego winne młode dziewczęta. Ciekawym dodatkiem jest Krucza, Sowia i Jastrzębia straż. I są to chyba w pewien sposób najzabawniejsze postacie w tej książce, choć nie najważniejsze.

sobota, 21 grudnia 2013

"Niechciane" - Kristina Ohlsson

Wcielić się w myśli psychopaty. Niewykonalne? Jednak tylko to może zapobiec śmierci kolejnych ofiar...

Tytuł: "Niechciane"
Autor: Kristina Ohlsson 
Gatunek: thriller, kryminał
Ilość stron: 391
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie: 2010

Moja ocena:  9/10

Sięgając po skandynawski thriller czy kryminał bardzo trudno się zawieść. Tak było i tym razem, początek swojej przygody z Kristiną Ohlsson uważam za udany! :) Ta młoda autorka z wykształcenia jest politologiem, a pracuje jako analityk policyjny. "Niechciane" to pierwsza część cyklu z Frederiką Bergman w roli głównej. Szczerze mówiąc, już teraz nie mogę się doczekać kolejnych tomów.

Jej debiut literacki to dopracowany w 100 % thriller, do którego nie można się przyczepić nawet w najmniejszym stopniu. Za wykreowanie akcji, fabuły, wątków pobocznych, dobór idealnych i przede wszystkim ciekawych bohaterów, a także mistrzowskie budowanie napięcia i wzrastającego podniecenia oraz zaciekawienia, ale także strachu u czytelnika, należy jej się Oscar. Naprawdę byłam pod ogromnym wrażeniem. Gratulacje! 

Środek dnia, z pociągu na Dworcu Głównym w Sztokholmie w podejrzanych okolicznościach znika mała dziewczynka. Podczas podróży następuje mała przerwa, jak to zwykle bywa. Matka dziewczynki wychodzi z pociągu, aby zadzwonić do rodziców i powiadomić ich o przyjdzie, zostawiając śpiącego aniołka samego. Nagle podchodzi do niej kobieta, która prosi o pomoc, skutecznie odwraca jej uwagę, a pociąg odjeżdża, jak się okazuje, na miejsce dojedzie już bez dziewczynki, po której zostanie tylko jeden ślad - buciki...

środa, 7 sierpnia 2013

"Księżniczka z lodu" - Camilla Läckberg

Spokojne  miasteczko i oszałamiająca zbrodnia...



Tytuł: "Księżniczka z lodu"
Seria: Saga o Fjällbace
Autor: Camilla Läckberg
Gatunek:  kryminał
Ilość stron: 424
Wydawnictwo: Czarna Owca
Wydanie: 2009

Moja ocena:  9/10

W końcu zaczęłam czytać sagę Camilli Läckberg o Fjällbacce. Mój kochany tato przeczytał całą i był dosłownie zachwycony! Tak więc i ja musiałam zapoznać się z twórczością tej szwedzkiej pisarki. Jakie były moje odczucia po odłożeniu książki na bok? „Dlaczego tak późno zdecydowałam się na tę lekturę? Jest tak świetna, jak mówią inni! Chcę kolejne tomy!”. Mniej więcej takie myśli kotłowały się po mojej głowie.

"Problem w tym, że jeśli ze strachu przed wrogiem otoczysz się murem obronnym, ten mur nie przepuści również przyjaciół."


Fjällbacka to – wydawałoby się – najspokojniejsze miasteczko na ziemi. Usytuowane na zachodnim wybrzeżu Szwecji, gdzie malownicze widoki przyciągają turystów na letnie sezony, a mieszkańcy znają siebie, jak własną kieszeń. Czy ktoś może zakłócić spokój tej wioski? Otóż morderstwo młodej Alexandry, upozorowane na samobójstwo zalicza się w stu procentach do tych rzeczy. Mnogość niepasujących wątków jest zdecydowanie zbyt duża. Tajemnicę musi rozwikłać Patrick Hedström, pomaga mu jego miłość z młodzieńczych czasów – Erika. Oboje nie mają pojęcia, że podejmując walkę, nie mogą się wycofać, dopóki nie dowiedzą się całej mrocznej i przerażającej prawdy. 

piątek, 2 sierpnia 2013

"Martwe Jezioro" - Olga Rudnicka

Powrót do przeszłości i mroczna tajemnica...


Tytuł: "Martwe Jezioro"
Autor: Olga Rudnicka
Gatunek:  kryminał
Ilość stron: 232
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie: 2008

Moja ocena:  9/10

"Dziecko chce być kochane, bez względu na wiek. I w każdym wieku odrzucenia boli tak samo."


Pierwsze spotkanie z Olgą Rudnicką zaliczam do udanych, a nawet więcej. Cóż mogę powiedzieć, gdy czuję się naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona? Dlaczego zaczęłam przygodę z tą autorką? To wszystko przez społeczność blogerów! Dziękuję Wam za to. Przeczytałam kilka recenzji i nie mogłam wręcz oprzeć się pokusie, aby przekonać się na własnej skórze, czy wszystkie te opinie nie są aby przesadzone. Nic bardziej mylnego. Po pierwszej książce tej młodej pisarki jestem gotowa na kontynuację.

niedziela, 14 lipca 2013

"Pościg" Drużyna #3 - John Flanagan

Zavac znowu wymknął się drużynie "Czapli". Czy tym razem zdołają odzyskać Andomal?

Tytuł: "Pościg"
Seria: Drużyna #3
Autor: John Flanagan
Gatunek: fantastyka, młodzieżowe
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: 2013

Moja ocena:  9/10

I co tu dużo mówić. Trzeci i ostatni tom „Drużyny”. Znów przychodzi mi pożegnać się z naprawdę fajnymi bohaterami, podobnie jak przywiązałam się do Willa i Halta, tak i teraz moimi „przyjaciółmi” stali się Hal, Stig i Thorn… Przeżyłam z nimi przez trzy części i wcale bym się nie pogniewała, gdyby okazało się, że pojawią się kolejne.

Ostatnim razem drużynie „Czapli” Zavac wymknął się dosłownie o włos. Młodzi wojownicy nie poddają się, nadal ścigają piratów i nie mają zamiaru wrócić do domu bez Andomalu – skandyjskiej relikwii. Razem z nimi podróżuje Lydia oraz członek „Rei”, który ma dostarczyć im informacji na temat załogi „Kruka”. W drodze do celu czeka ich jednak kilka niemiłych niespodzianek. Będą musieli złapać zbiega, wyleczyć Ingvara, zostaną również oskarżeni o morderstwo. Jak widać, spotykają ich same nieprzyjemności. Czy chłopcy zdołają podołać takiemu wyzwaniu? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie tylko i wyłącznie pomiędzy kartkami tej książki.

piątek, 12 lipca 2013

"Najeźdźcy" Drużyna #2 - John Flanagan

Drużyna "Czapli" udowodniła, że jej członkowie są wartościowymi Skandianami, jednak to przez nich zniknął Andomal... Teraz muszą naprawić swój błąd!

Tytuł: "Najeźdźcy"
Seria: Drużyna #2
Autor: John Flanagan
Gatunek:  fantastyka, młodzieżowe
Ilość stron: 438
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: 2012

Moja ocena:  9/10

Po przeczytaniu pierwszego tomu trylogii Johna Flanagana, niemal od razu przystąpiłam do lektury drugiej części. Oczywiście każdy, kto zaczyna czytać kontynuację świetnej książki, ma obawy, czy autor podoła postawionej przez samego siebie poprzeczce, aczkolwiek na tym autorze chyba naprawdę nie można się zawieść. W moim odczuciu „Najeźdźcy” byli zdecydowanie lepsi od „Wyrzutków”. Sama byłam mile zaskoczona, co bardzo mnie cieszy.

Hal i drużyna „Czapli” spisała się na medal, udowodniając, że jej członkowie są prawdziwymi Skandianami. Jednak jeden, jedyny błąd przekreślił jej wyczyny. Kiedy stali na straży najcenniejszej skandyjskiej relikwii – Andomalu – piraci skradli bezcenny skarb. Po wyroku Eraka, chłopy z Thornem postanowili odzyskać bursztyn z rąk Zavaca. W pośpiechu opuszczają rodzinny kraj i wyruszają w pościg. Sztorm zmusza ich do zatrzymania na wyspie. Doświadczony wilk morski postanawia zrobić z chłopaków prawdziwych wojowników. Wznawiają treningi, co pomaga rozładować napiętą atmosferę. Wkrótce przecież będą musieli wspólnie przeciwstawić się piratom. Po drodze czeka ich jednak jeszcze parę niespodzianek…

"Każdy może popełnić błąd (...). Prawdziwą wartość człowieka można poznać po tym, jakie wyciągnie z tego wnioski i jak wybrnie z zaistniałej sytuacji."


środa, 10 lipca 2013

"Wyrzutki" Drużyna #1 - John Flanagan

Jak poradzi sobie pół Skandianin, pół Aralueńczyk w roli skirla Wyrzutków? 


Tytuł: Drużyna 1. "Wyrzutki"
Autor: John Flanagan
Gatunek:  fantastyka, młodzieżowe
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: 2012

Moja ocena:  9/10


Po wtórnym przeczytaniu „Zwiadowców” Johna Flanagana, postanowiłam, że jak najszybciej muszę zdobyć kolejną trylogię tego autora. Jest nią sławna „Drużyna”. Spodziewałam się hitu i jak zawsze nie zawiodłam się. Przebrnęłam przez tę lekturę jak błyskawica. Jest to naprawdę dobra książka. Australijczyk wykreował wyraziste postaci i wspaniałą fabułę. Nam zostaje tylko siąść, wziąć pierwszy tom do ręki i dać się ponieść wyobraźni, przenieść się do Skandii i naszych bohaterów.

"Ludzie nie lubią, gdy idole ich zawodzą."


Po rozstaniu z Willem i Haltem przez jakiś czas myślałam, że pisarz nie zdoła dorównać swojej pierwszej serii, a już na pewno nie przewyższy jej. Jakże się zdziwiłam, gdy poznałam głównych bohaterów „Drużyny”: Hala, Stiga, Thorna i oczywiście w roli drugoplanowej Eraka (oberjarla Skandii), który nawiązuje do Willa i jego wyczynów w wojnie z Temudżeinami. Od pierwszych stron zakochałam się i już wiedziałam, że moje obawy były całkowicie niesłuszne. Mój entuzjazm i ciekawość pozwoliły mi przeżywać przygody z drużyną „Czapli” i całą resztą. 

poniedziałek, 8 lipca 2013

"Klucz zagłady" - James Rollins

Zbliża się dzień Sądu Ostatecznego, a tajemnicę jego nadejścia kryje pogański symbol krzyża i spirali...

Tytuł: "Klucz zagłady"
Autor: James Rollins 
Gatunek:  thriller przygodowy
Ilość stron: 470
Wydawnictwo: Albatros
Wydanie: 2010

Moja ocena:  9/10


Z twórczością Jamesa Rollinsa spotykam się po raz pierwszy i powiem, że jestem mile zaskoczona. Pierwszy raz usłyszałam o tej książce, kiedy przeczytałam recenzje polecanych książek na stronie internetowej naszej szkoły. Od razu zwróciłam uwagę na tytuł i okładkę. Przyciągnęła moją uwagę. Odcienie czerwieni i złota, tajemnicze głazy, coś jakby Stonehenge, a główny motyw to okrąg z wpisanym w środku krzyżem. Czy to jest właśnie tytułowy klucz zagłady? Już wtedy wiedziałam, że przeczytam tę książkę. Moje wątpliwości rozwiał skrót tej lektury. Od tamtej pory czekałam na okazję, by wypożyczyć ją z lokalnej biblioteki. Autorem jest pisarz amerykański, który z zawodu jest… lekarzem weterynarii, a z zamiłowania nurkiem i grotołazem. Wrażenie robi fakt, iż ukończył University of Missouri. Jego powieści odniosły światowe sukcesy, co wcale mnie nie dziwi po przeczytaniu „Klucza zagłady”.

"Wszystko, co trwa w czasie, musi się kiedyś skończyć."


środa, 3 lipca 2013

"Prawo krwi" - Tess Gerritsen

Jak trudno odkryć prawdę ukrywaną przez największe szychy międzynarodowe od dwudziestu lat?

Tytuł: "Prawo krwi"
Autor: Tess Gerritsen
Gatunek: powieść kryminalno - sensacyjna
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Mira
Wydanie: 2013

Moja ocena:  9/10

Powieść „Prawo krwi” Tess Gerritsen jest moim pierwszym spotkaniem  z tą autorką. Książka leżała na mojej półce od początku czerwca i miałam się za nią zabrać wraz z początkiem wakacji, jednak zostawiłam ją na koniec, jako perełkę literacką. Słyszałam wiele opinii o tej pani i powiem szczerze, że wyobrażałam sobie jej dzieła, jako cudowne arcydzieła. Z taką myślą zaczęłam czytać tę książkę. Początkowo nie wiedziałam, czym wszyscy się tak zachwycają. Akcja nie rozwijała się tak, jak tego oczekiwałam. Ogólnie byłam trochę zniechęcona, nie wiedziałam, że to moje wyobrażenia tak działają. Potem zdałam sobie sprawę, że to ta pozycja jest akurat słabsza, nie oznacza, że pani Gerritsen pisze beznadziejnie. Takie były moje myśli. Jak się myliłam. Moje odczucia były sprzeczne z ocenieniem książki po przeczytaniu. Na sucho znacznie jaśniej malował mi się obraz i ocena tej powieści.