Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

"Czarny motyl"- Anna Jansson

Tytuł: "Czarny motyl"
Autor: Anna Jansson
Przełożyła: Magdalena Wiśniewska
Gatunek: kryminał/thriller/sensacja
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Wydanie: 2015                                                    

Moja ocena: 7/10                                                       


Większość ludzi, którzy chcą zacząć czytać daną książkę zwraca uwagę na okładkę. Stąd popularne stwierdzenie - nie oceniaj książki po okładce. Jest w nim oczywiście sporo racji. Sama się wiele razy o tym przekonała. Ale czy też taką samą uwagę ludzie zwracają na tytuł? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, ale przyznam, że sama nie skupiam swojej uwagi na tytule i jak się okazało robiłam duży błąd. Dzięki tej książce to zrozumiałam. 

sobota, 10 stycznia 2015

"Trzy oblicza zemsty" - James Patterson, Andrew Gross

Autor: James Patterson, Andrew Gross  
Tytuł: Trzy oblicza zemsty
Seria: Women’s Murder Club (Kobiecy Klub Zbrodni) t. III
Wydawnictwo: Albatros 
Liczba stron: 320
Gatunek: powieść sensacyjna  


Tym razem coś zupełnie innego z mojej strony. Rzadko czytam powieści sensacyjne, gdyż nie miałem okazji spotkać dobrej pozycji z tego gatunku. "Trzy oblicza zemsty” Jamesa Pattersona i Andrewa Grossa to dobra książka dla wielbicieli tego gatunku. A czy dla mnie taka była? Tego dowiecie się, czytając to, co o niej sądzę.


Akcja zaczyna się od wybuchu bomby, potem mamy kilka morderstw, a wszystko z powodu głodu i biedy na świecie. Nie mnie oceniać problemy światowe, ale motywy morderców i terrorystów bardzo często są tak niewiarygodnie głupie i wynikające jedynie z własnych upodobań i kaprysów. Wolisz gorzką czekoladę? Ja wolę mleczną, więc giń. Głupi przykład zupełnie jak głupie są ataki terrorystyczne, przez które zabijani są terroryści, za których później mszczą się inni terroryści i koło się zamka. O ile chęć walki z głodem na świecie jest godna podziwu, to zabijanie osoby, która nie ma na to żadnego wpływu, nie ma przecież sensu i ma za zadanie jedynie siać panikę. Czytając "Trzy oblicza zemsty" zobaczycie, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje, a słuszne cele są jedynie przykrywką.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

"Powstrzymaj mnie" - Brenda Novak

Kto porwał 16 lat temu siostrę Jasmine?

Tytuł: "Powstrzymaj mnie"
Autor: Brenda Novak
Gatunek: thriller, kryminał, sensacja
Ilość stron: 396
Wydawnictwo: Mira
Wydanie: 2008

Moja ocena:  8/10 

Na książkę Brendy Novak trafiłam przez przypadek. Wybierając się do szpitala, nie miałam czym się zająć i poprosiłam moją rodzicielkę o coś do poczytania, coś, co ma pod ręką i jest niezłe. W skrócie tak padł wybór na "Powstrzymaj mnie". Nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury, dlatego byłam bardzo pozytywnie zaskoczona i śmiem twierdzić, że książki tej autorki jeszcze nie raz znajdą się w moich rękach.


16 lat po porwaniu młodszej siostry Jasmine, konsultantka FBI, dostaje tajemniczą przesyłkę z Nowego Orleanu. Znajduje w niej bransoletkę, którą dała Kimberly na urodziny, to jednak nie wszystko, w środku jest również wiadomość "Powstrzymaj mnie", która została napisana krwią...

niedziela, 4 maja 2014

"419. Wielki przekręt" - Will Ferguson

"Chcesz mnie wyczterydziewiętnastkować?"


Tytuł: "419. Wielki przekręt" 
Autor: Will Ferguson
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 464
Wydawnictwo:  Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
Wydanie:  2014
Moja ocena:  6/10


Co przesądziło o tym, że skusiłam się na przeczytanie tej książki? Zdecydowanie intrygująca okładka, tytuł i opis. Całość spowodowała, że wręcz musiałam ją przeczytać. Czy dobrze zrobiłam? Po przeczytaniu mogę stwierdzić, że szanse na dobrą książkę były 50/50. Tak też się stało, gdy przyszło mi przeanalizować tę lekturę.

Recenzję pozwolę sobie zacząć od przybliżenia sylwetki niezwykle interesującego autora. Will Ferguson to uznany pisarz kanadyjski. W swoim życiu wiele podróżował, m.in. przeszedł w deszczu Irlandię Północną. Był też Indonezji czy Argentynie. Krytycy literaccy cenią sobie jego powieści i książki podróżnicze oraz wspomnieniowe. Warto również zauważyć, że w 2010 r. napisał scenariusz ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Vancouver!

wtorek, 23 lipca 2013

"Kod Leonarda da Vinci" - Dan Brown

Światowy bestseller, czy kod Leonarda da Vinci da się rozszyfrować ?


Tytuł: "Kod Leonarda da Vinci" 
Autor: Dan Brown
Gatunek:  thriller, sensacja
Ilość stron: 468
Wydawnictwo: Albatros, Sonia Draga
Wydanie: 2004

Moja ocena:  10/10


"(...) życie jest pełne sekretów. Nie można wiedzieć wszystkiego od razu."


Spotkanie z Danem Brownem rozpoczęłam od światowego bestselleru, tj. „Kodu Leonarda da Vinci”. Trudno było mi się zabrać za recenzję tego dzieła. Dlaczego? Po pierwsze jest to bardzo sławna i znana książka, bałam się, że moje „wypociny” nie sprostają wymaganiom i będą po prostu poniżej średniej. Po drugie byłam pod wielkim wrażeniem przeczytanej lektury, a najlepsze pozycje recenzuje się najtrudniej. Na koniec dodam, że oglądałam wcześniej film, co bardzo utrudniło mi zadanie. Jednak przemogłam się, gdyż już czytacie część tej recenzji.

Zacznę od małego wprowadzenia. Autor to współczesny pisarz amerykański, który ma niekwestionowaną pozycją numer jeden w gatunku thrillera. Jego rzadko spotykany styl, a więc erudycja, tworzenie teorii spiskowych, talent do konstruowania skomplikowanych zagadek oraz intryg, są kluczem do sukcesu. Jego najsłynniejsza powieść to właśnie „Kod Leonarda da Vinci”. Dzięki niej zyskał sobie miliony fanów na całym świecie, co chyba nikogo nie dziwi.

Czym tak właściwie jest Kod Leonarda da Vinci? Dan Brown stworzył niesamowicie wiarygodną fabułę, która wydaje się, że odzwierciedla prawdziwa historię. O czym to świadczy? O tym, że pisarz bezbłędnie wczuł się w rolę i zabiera nas do zupełnie innego świata, który jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy otworzyć karty księgi, a my, czytając, zatracimy się w naszej wyobraźni. 

"Miarą twej wiary jest miara bólu, który potrafisz znieść."


sobota, 6 lipca 2013

"Nosiciel" - Robin Cook

Jak daleko mogą posunąć się bioterroryści?

Tytuł: "Nosiciel"
Autor: Robin Cook
Gatunek:  thriller medyczny, sensacja, fantastyka naukowa
Ilość stron: 407
Wydawnictwo: REBIS
Wydanie: 1999

Moja ocena:  10/10 

Robin Cook jest jednym z moich ulubiony pisarzy. Cenię sobie go generalnie za wszystko. Uwielbiam jego dowcip zawarty w prozie, porywające historie, zawsze z wątkiem miłosnym w tle, a także za fachową wiedzę medyczną, którą umie i potrafi przekazać czytelnikowi w zrozumiały dla niego sposób. To tylko jedne najważniejszych kwestii, jakie poruszyłam, dlatego nie powinniście się zdziwić, że moja ocena „Nosiciela” jest tak wysoka. Uważam, że naprawdę niewielu autorów jest w stanie dorównać kunsztowi temu chirurgowi. Wspominałam już w poprzednich recenzjach, jak barwną postacią jest pan Cook. Skończył medycynę na Uniwersytecie Columbia, a także studia podyplomowe na Harvardzie. Jak może wiecie, w pełni zasłużył na miano mistrza thrillerów medycznych, z czym całkowicie się zgadzam. 

piątek, 5 lipca 2013

"Złodziej tożsamości" - Erica Spindler

   Jak długo Egzekutor pozostanie bezkarny?


Tytuł: "Złodziej tożsamości"
Autor: Erica Spindler
Gatunek: powieść kryminalno-sensacyjna, thriller 
Ilość stron: 456
Wydawnictwo: G+J
Wydanie: 2010

Moja ocena:  10/10

"(...) wątła jest granica miedzy miłością a nienawiścią (...)"


Ta książka to moje pierwsze spotkanie z Ericą Spindler i z całą pewnością nie ostatnie. „Złodziej tożsamości” zrobił na mnie ogromne wrażenie. Książkę co prawda wypożyczyła dla siebie moja mama, ale gdy przeczytałam skrót, wiedziałam, że i ja po prostu muszę się z nią zapoznać. Książki tej autorki są bestsellerami „New York Timesa”, „USA Today” i Amazom.com. Wyżej wymieniony tytuł został nominowany do Romantic Times Book Reviews Award. Myślę, że same informacje, które wygrzebałam, robią wrażenie, a co dopiero sama proza naszej pisarki…

"Niektóre dni są dobre . Niektóre wspaniałe. A większość z nich to kicha."


Fabuła jest bardzo intrygująca. Mary Catherine (M.C.) Riggio i jej partnerka Kitt Lundgren są policjantkami z wydziału zabójstw. Obie to serdeczne przyjaciółkami, razem próbują rozwiązać kolejną sprawę, nie wiedzą, jak bardzo odbije się ona na ich życiu… Narzeczony M.C. ginie w tajemniczych okolicznościach zaraz po przyjęciu zaręczynowym, a ona postanawia znaleźć zabójcę. Razem z partnerką rezygnują z rzeczy, które są bardzo ważne w ich życiu, skupiając się na śledztwie, ale ono wcale nie idzie do przodu, cały czas stoi w miejscu, a liczba ofiar cały czas się powiększa… Muszą wkroczyć w świat bezwzględnej wirtualnej przestępczości, aby złapać mordercę. Jest to piekielnie trudne wyzwanie, ale obie o tym wiedzą i godzą się na śmiertelne zagrożenie.

"Ludzie popełniają błędy. Dokonują niewłaściwych wyborów. Lecz zawsze mogą się zmienić. Miłość ich zmienia."

środa, 3 lipca 2013

"Prawo krwi" - Tess Gerritsen

Jak trudno odkryć prawdę ukrywaną przez największe szychy międzynarodowe od dwudziestu lat?

Tytuł: "Prawo krwi"
Autor: Tess Gerritsen
Gatunek: powieść kryminalno - sensacyjna
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Mira
Wydanie: 2013

Moja ocena:  9/10

Powieść „Prawo krwi” Tess Gerritsen jest moim pierwszym spotkaniem  z tą autorką. Książka leżała na mojej półce od początku czerwca i miałam się za nią zabrać wraz z początkiem wakacji, jednak zostawiłam ją na koniec, jako perełkę literacką. Słyszałam wiele opinii o tej pani i powiem szczerze, że wyobrażałam sobie jej dzieła, jako cudowne arcydzieła. Z taką myślą zaczęłam czytać tę książkę. Początkowo nie wiedziałam, czym wszyscy się tak zachwycają. Akcja nie rozwijała się tak, jak tego oczekiwałam. Ogólnie byłam trochę zniechęcona, nie wiedziałam, że to moje wyobrażenia tak działają. Potem zdałam sobie sprawę, że to ta pozycja jest akurat słabsza, nie oznacza, że pani Gerritsen pisze beznadziejnie. Takie były moje myśli. Jak się myliłam. Moje odczucia były sprzeczne z ocenieniem książki po przeczytaniu. Na sucho znacznie jaśniej malował mi się obraz i ocena tej powieści.

niedziela, 2 czerwca 2013

"Pierwiastek zero" - Ewa Barańska

Czyżby Tablicę Mendelejewa należało zgłosić do poprawki? Czy genialny młody chemik poradzi sobie z wyzwaniem i jak się okazuje nieprzyjaznym środowiskiem?

Tytuł: "Pierwiastek zero"
Autor: Ewa Barańska
Gatunek: thriller sensacyjno -naukowy
Ilość stron: 314
Wydawnictwo: TELBIT
Wydanie: 2009

Moja ocena: 7/10


 "(...) człowiek bogaty ma przyjaciół, człowiekowi w nieszczęściu pozostają tylko towarzysze niedoli"


„Pierwiastek zero” autorstwa Ewy Barańskiej nie jest typową książką tej pisarki. Różni się od jej obyczajowych powieści, jest to według mnie powieść sensacyjno - naukowa. Pierwszy raz zetknęłam się z tą panią w tym wykonaniu. Początkowo nie byłam zachwycona, jednak z biegiem czasu czytanie stawało się coraz większą przyjemnością. Wartka akcja sprawiła, że bardzo szybko przebrnęłam przez tę lekturę. Nie obyło się niestety bez rozczarowań, ale o tym później.

Głównym bohaterem jest Alfred Mortus – niezwykle utalentowany naukowiec. Pracuje w laboratorium francuskim za psie pieniądze, kiedy jednak wysuwa pomysł brakującego pierwiastka w Tablicy Mendelejewa – pierwiastka zero – nagle okazuje zainteresowanie pewna firma farmaceutyczna. Młody chemik podpisuje umowę i wyjeżdża do Polski (swojego rodzinnego kraju). Zostaje ulokowany w Moczarzysku w Bieszczadach. Jest zachwycony obecnością innych naukowców, świetnego personelu, dostępności materiałów potrzebnych mu do badań, dosłownie wszystkiego. Tym bardziej że badania nad pierwiastkiem zero idą wręcz wyśmienicie. Jest o krok od udowodnienia swojej teorii.