Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 grudnia 2014

"Pierwszy dotyk ognia" - Jeaniene Frost

Autorka: Jeaniene Frost
Tytuł: Pierwszy dotyk ognia
Seria: Nocny książę
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Gatunek: fantasy, romans
Liczba stron: 400
Wydanie: 2014


Po dość długiej  przerwie, pojawiam się z recenzją  pozycji wydanej przez Papierowy Księżyc o tytule:  "Pierwszy dotyk ognia" autorstwa Jeaniene Frost. Jest to kolejna powieść na granicy romansu i fantasy, gdzie możemy spotkać  wampiry i człowieka z niezwykłą mocą.  Ku mojemu zdziwieniu, autorka skupiła się, przynajmniej w pierwszym tomie, wyłącznie na nich, więc nie spotkamy tutaj wilkołaków, wróżek, wiedźm i innych magicznych postaci.

Sięgnąłem po tę pozycję ze względu na interesujący opis z okładki. Co prawda spodziewałem się, że pojawi się wątek romansu pomiędzy głównymi bohaterami, ale nie spodziewałem się, że jak się już poznają, to ona będzie się mentalnie wachlować,  a on  będzie dążył wyłącznie do tego, aby się z nią przespać. A czy się tak stanie to już sami musicie stwierdzić, czytając lekturę.

piątek, 9 maja 2014

"Siódmy syn" - Orson Scott Card

Autor:
Tytuł: Siódmy syn

Liczba stron: 270
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Gatunek: Fantastyka

Seria:  Opowieść o Alvinie Stwórcy

Przepraszam za tak długą nieobecność, ale w wyniku natłoku zdarzeń i serii nieszczęśliwych zbiegów okoliczności nie miałem wystarczająco dużo czasu, aby coś ciekawego napisać. Przechodząc do recenzji - może niektórzy kojarzą tego autora z jego inną serią, która ostatnio stała się dość popularna. Ja sięgnąłem po tą mniej znaną. Opowieść o siódmym synu siódmego syna jest trochę inna, przynajmniej według mnie, od innych książek z tego gatunku. Mianowicie cała akcja rozgrywa się w Ameryce w czasach, gdy rozpoczęła się kolonizacja tamtejszych ziem. W Ameryce autora magia nadal istnieje, wkrada się pod dachy domów. Ludzie mają talenty, ale jak to zawsze bywa tylko niektórzy, więc pozostali się ich boją, zazdroszczą, szanują lub uważają za dzieci diabła.

W tym właśnie świecie poznajemy mała dziewczynkę imieniem Peggy - dziewczynka ta jest żagwią < mam nadzieję, że tak to się odmienia> Jej historia jest przedstawiona na samym początku książki i osobiście uważam, że jest to najlepsza i najciekawsza część pierwszej książki opowiadającej o Alvinie Stwórcy.

poniedziałek, 31 marca 2014

"Wiedźma opiekunka" #1 - Gromyko Olga


Autorka: Olga Gromyko 

Tytuł: Wiedźma opiekunka. #1   
Liczba stron: 288
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo:  Fabryka Słów


... Historia miłosna ze szczęśliwym zakończeniem nie ma najmniejszej szansy, by stać się legenda...


Kolejna książka z serii opowiadającej o wrednej Wiedźmie nadal utrzymuje klimat ciągle obecnego humoru i komicznych sytuacji.



Prawdziwi przyjaciele nie potrzebują pożegnań - prychnął smok. - Oni zawsze sssą z tobą, nawet jeśli nie prosssisz.

Każdy z nas dociera do takiego momentu w swoim życiu, w którym musi zdać ostatni egzamin w szkole czy na uczelni. Także w życiu Wolhy nadszedł ten czas, więc to już ostatnia szansa, aby przygotować się do egzaminu końcowego. A po nim pozostaje już bal absolwentów, ale co zrobić, jeżeli czekało się na niego całe dziesięć lat i po tylu mistrz oznajmia, że nie będzie dane nam w nim uczestniczyć? Powód jest jasny - praca, lecz nie byle gdzie, bo na samym dworze królewskim. Ale Wolha ma na to sposób i nie da się namówić do czegoś, czego nie ma ochoty zrobić. Przeczytajcie, a zobaczycie.

piątek, 28 lutego 2014

"Zawód wiedźma" #2 - Olga Gromyko


Tytuł: Zawód wiedźma #2
Autor: Gromyko Olga
Liczba stron: 292
Gatunek: Fantasy, Fantastyka
Wydawnictwo: Fabryka Słów


Uśmiech władcy działał na kobiety tak samo, jak obuch topora rzeźnickiego na krowy.


Druga już książka z serii o wrednej wiedźmie utrzymuje ten sam zabawny klimat, co pierwsza. Tym razem akcja rozgrywa się nie w królestwie wampirów – Dogewie - lecz na ziemiach należących do ludzi. Na początku poznajemy całkiem interesującego smoka, radykalnie różniącego się od tych opisywanych w większości książkach, aczkolwiek Lewark również uwielbia gromadzić skarby. Dzięki temu znalazł uroczą jaskinię przy Szkole Magii, gdzie mógł w miarę spokojnie pędzić swój żywot.

Świątynie nie wzbudziła w nas nabożnego szacunku- możliwe, że z powodu nieproporcjonalnie wielkiej skarbonki na ofiary przybitej przy bramie.

Wracając do głównego wątku, w tej części Len przyjeżdża do Starminu, aby wziąć udział w zawodach strzeleckich (z łuku). Plany pokrzyżowała mu sama Wolha oraz Wardak – małe, włochate coś (osobiście uważam, że to wygląda jak włochaty kret na dwóch nogach). I w tym momencie Len, Wolha oraz Wal wyruszają na poszukiwanie władczego miasta, które znajduje się pod ziemią. Oczywiście po drodze nie brakuje zabawnych sytuacji, nagłych zwrotów akcji oraz nowych, interesujących bohaterów. No i oczywiście scena finałowa, która była całkiem zabawna, jak zresztą cała książka. To tyle, jeśli chodzi o akcję książki, ponieważ nie chciałbym zdradzać zbyt wiele. Pragnę jeszcze tylko dodać, że w tej części autorka dodaje wątek miłosny pomiędzy Lenem a Wolhą, jednakże jest to jedynie zalążek i nie oczekujcie jakichś „scen specjalnych” czy namiętnych pocałunków.


Niezła polityka - obrzuć błotem, to przynajmniej coś przylgnie

Historia jest oryginalna i nie ma się co do czego doczepiać. Jak już chyba wcześniej wspominałem, bohaterowie to największa zaleta Zawodu Wiedźmy, zabawni, choć nadal uważam, że niektóre sytuacje są mocno naciągane. Jest to lekka lektura, którą spokojnie da radę przeczytać każdy, nawet ci, którzy nie przepadają za tego rodzaju historiami. W sumie to nie wiem, co mogę tu jeszcze napisać, ponieważ jest to krótka książka i zastanawiam się, czemu wydawnictwo zdecydowało się na podział, chociaż całkiem możliwe, że sama autorka tak je wydawała, więc to nie jest jakiś duży problem.


Ależ wy, magowie, macie tajny alfabet ani jednej runy nie potrafię odczytać! - Gdzie? A, to po prostu ja mam takie pismo.

Na uwagę jeszcze zasługuję sama okładka, która jest naprawdę bardzo, bardzo dobra i oddaje klimat całej akcji rozgrywanej w książce Olgi Gromyko: Zawód Wiedźma #2


- A co proponujesz? - Ja nic. Ale jakoś strasznie mi się nie chce umierać.

Moja ocena: 8/10

czwartek, 30 stycznia 2014

"Zawód Wiedźma" #1 - Olga Gromyko

Tytuł: Zawód: Wiedźma. Część I
Autorka: Olga Gromyko
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Gatunek: Fantastyka
Ilość stron: 296


„Moja szczegółowa autobiografia - trzy linijki z zkrętasem na myślniku: sierota, osiemnaście lat temu miała pecha przyjść na świat."


Główna bohaterką książki o tytule "Zawód: Wiedźma" autorstwa pani Olgi Gromyko jest Wolha Redna, a dla znajomych po prostu W. Redna. Jest jedyną kobietą na wydziale Magii Praktycznej. Jej mistrz powierza jej rozwiązanie problemów trapiących Dogewe - dolinę, w której żyją wampiry. Owym problemem jest potwór nękający tamtejszych mieszkańców.


„Miecz w moim ręku jest straszną bronią. 
Przede wszystkim dla mnie.”


środa, 15 stycznia 2014

"Pisane Szkarłatem" Inni #1 - Anne Bishop


Tytuł: Pisane Szkarłatem
Autor: Anne Bishop
Seria: Inni. Tom I
Wydawnictwo: Initium
Gatunek: Fantastyka
Liczba stron: 558


"- Krąży taki dowcip: Czy wiesz, co zabiło dinozaury?- Nie, nie wiem. Co takiego?- Inni."


Kolejna powieść pani Bishop opowiada o Meg Corbyn i Innych. Inni nie są ludźmi, choć niektórzy na takich wyglądają. Określa się ich mianem terra indigiena, co oznacza ludzi pierwotnych. Autorka pokazała nam już w ostatnich latach dość oklepany temat wampirów, zmiennokształtnych i czarownic na swój własny, wspaniały sposób. Wampiry to nie typowy człowiek z bladą skórą, który ma kły za pomocą, których wgryza się w niczego winne młode dziewczęta. Ciekawym dodatkiem jest Krucza, Sowia i Jastrzębia straż. I są to chyba w pewien sposób najzabawniejsze postacie w tej książce, choć nie najważniejsze.