
Tytuł: Elita
Seria: Selekcja t. II
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: Literatura młodzieżowa/fantastyka
Liczba stron: 328
Wydanie: 2014
Pffffffff... Obiecaną recenzję najwyższa pora zacząć tworzyć. Co ja mogę napisać o "Elicie"? Książka, która wniosła do mojego życia niewiele, żeby nie powiedzieć: nic. America jest typową przedstawicielką tej części społeczeństwa, która jednocześnie chce mieć ciastko i je zjeść. Aspen czy Maxon? Życie Ameriki jest naprawdę takie okropne, a najgorsze jest to, że król jej nie lubi. Co teraz?! Cały świat jej się rozwalił.
Internet został zasypany już taką ilością recenzji "Elity", że moja raczej nie wniesie niczego nowego. A zatem, Ami jest całkowicie zdezorientowana i rozbita emocjonalnie. Strasznie irytująca bohaterka - popatrzcie na nią i sami zdecydujcie. Zarówno Aspenowi, jak i Maxonowi mówi, że coś do nich czuje, ale potrzebuje trochę czasu i jeszcze trochę czasu i jeszcze więcej czasu. W zamiarach autorki miała się odbyć chyba mini selekcja, ale trudno jest to zrobić w trzy osoby i na dodatek jedną z nich kompletnie wywalając na dalszy plan (ustawione?).